Wasze powroty są dla mnie najcenniejszą nagrodą. Kiedy na warsztaty wracają uczestnicy sprzed roku, wiem, że to, co tworzymy razem w lesie, naprawdę rezonuje. Tak właśnie było tym razem! W październiku spotkałam się ponownie z Agnieszką i Pawłem, którzy przed rokiem wędrowali ze mną po warmińskich ścieżkach. I znowu… zadziała się magia.
Wśród jesiennych jeleni i mgieł
Tym razem również przemierzaliśmy Warmię w jesiennej odsłonie. Udało nam się usłyszeć ostatnie porykiwania jeleni i spotkać kilka z tych leśnych duchów, które cicho, z gracją przemykały między drzewami. Agnieszka robiła przepiękne zdjęcia, Paweł z uwagą śledził wszystko przez lornetkę, a ja z każdą chwilą widziałam, jak coraz mocniej wciąga ich ta leśna pasja.
Pogoda rozpieszczała. Poranek powitał nas lekkim przymrozkiem, świat błyszczał jak posypany lukrem, a nad łąkami tańczyły tęczowe mgły w świetle wschodzącego słońca. Czasami wystarczy zatrzymać się na moment, by zobaczyć, że jesień potrafi być prawdziwym spektaklem światła.
Z genem grzybiarza
Trafiła mi się wyjątkowa ekipa: uczestnicy z wyraźnym genem grzybiarza! Nasze wędrówki połączyły obserwacje zwierząt z uzupełnianiem domowych spiżarni. Grzybów było tyle, że gdybyśmy nie trzymali się zasady „tylko prawdziwki i podgrzybki”, trzeba by spacerować z taczkami!
Las pachniał mokrym mchem, liśćmi i dymem z pierwszych ognisk. Każdy krok był połączeniem przyjemności odkrywania i prostego szczęścia bycia tu i teraz.
Deszczowa noc, gorące emocje
Nie mogło zabraknąć nocnej sesji fotograficznej. Choć tym razem w deszczu, to było naprawdę gorąco – od śmiechu, radości i czystego poczucia szczęścia. W kroplach deszczu, w świetle czołówek, wśród rozmów i niesamowitej frajdy, podglądałam jedną z najcudowniejszych par, jakie znam.
Na zakończenie — kawałek historii
Zwieńczeniem warsztatów była wizyta w Muzeum Skansenie w Olsztynku, które jak zawsze przeniosło nas w czasie, do dawnych opowieści i rytmu życia tych terenów. Dopełnieniem dnia był różany napar, pachnący, kojący, jak ciepłe wspomnienie po dobrym spacerze.
Leśna wdzięczność
To były cudowne dni! Pełne obserwacji, nauki, śmiechu i ciepła. Jesień na Warmii pokazała się z najpiękniejszej strony, a ja po raz kolejny mogłam przekonać się, jak ogromną radością jest dzielić się miłością do przyrody z ludźmi, którzy czują las podobnie.
Agnieszko, Pawle – dziękuję, że wróciliście.
Dziękuję za wspólne wędrowanie, rozmowy, zachwyty i tę dobrą, spokojną energię,
którą zawsze ze sobą przywozicie 💚.
(ale choć jedno normalne zdjęcie mogliśmy sobie strzelić…)
👉 Jeśli marzysz o warsztatach w lesie na Warmii, o tropieniu śladów zwierząt, fotografowaniu przyrody i leśnym weekendzie z dala od codzienności – zajrzyj do zakładki Przygody Znajdziesz tam opis warsztatów „W Krainie Mgieł”. Zapisy na 2026 ruszyły!