„W Krainie Mgieł” warsztaty leśne | wrzesień 2025

Wrześniowa Warmia uraczyła nas wilgocią, ciężkimi chmurami i mokrymi od rosy dywanami mchu. Wędrowałyśmy przez przemoczone lasy, wsłuchując się w pierwsze rykowiskowe koncerty jeleni, które rozbrzmiewały w pochmurne poranki jak pradawna pieśń puszczy. Było mokro, a jednocześnie niezwykle pięknie, tak, jakby natura specjalnie przygotowała dla nas tę nieco dramatyczną, teatralną scenografię.

Pogoda nie rozpieszczała, ale w piątkowe popołudnie wykorzystałyśmy ostatni słoneczny moment na cudną kąpieli w jeziorze, na ukrytej wśród lasów plaży. Ten spontaniczny relaks stała się naturalną częścią naszej przygody.

Pierwsze kroki w innym świecie

Dumna jestem z moich Uczestniczek, bo każda z nich weszła w rytm Natury po swojemu, z odwagą. Czuję szczególne wzruszenie, kiedy myślę, że właśnie podczas tych warsztatów ktoś pierwszy raz szedł nocą przez las, ktoś po raz pierwszy usłyszał ryczenie jelenia, a dla kogoś widok zimorodka śmigającego nad taflą rzeki był absolutnie premierowym doświadczeniem. Wierzę, że takie chwile są jak pierwszy krok do innego świata – świata, w którym patrzymy uważniej, oddychamy głębiej i pozwalamy, by las poprowadził nas swoimi ścieżkami.

Piękno tkwi w detalach

Mam szczęście do Osób, które przybywają na „moją” Warmię bez oczekiwań, za to z pełną otwartością. Dzięki temu cudownie możemy cieszyć się leśnymi detalami, uczyć leśnych historii oraz współdzielić śmiech i zamyślenie. W bezpiecznej, komfortowej przestrzeni tej samej pasji i energii, choć przecież jesteśmy tak różni.

Wieszczka czczona (Mantis religiosa)

W czasie jednej z wędrówek wypatrzyłyśmy modliszkę! Jeszcze niedawno te owady uchodziły za rzadkość, dziś coraz częściej można je spotkać w Polsce, również na Warmii. Zawdzięczamy to zmianom klimatycznym; gatunki ciepłolubne, takie jak modliszka zwyczajna, przesuwają swój zasięg na północ. Te zielone „drapieżniczki” to mistrzynie kamuflażu, które w trawach i na wrzosowiskach potrafią wtopić się w otoczenie tak skutecznie, że dostrzeżenie ich jest prawdziwym wyzwaniem.

Ciekawostką jest to, że modliszki potrafią obracać głową (jako jedyne owady w Polsce) i robią to z taką gracją, że gdy już spojrzą wprost na człowieka, można poczuć się naprawdę obserwowanym. Niektóre kultury przypisywały im wręcz magiczne znaczenie, traktując je jak zwiastun zmiany. Spotkanie z nimi podczas warsztatów było nie tylko przyrodniczą atrakcją, ale też lekcją, jak dynamicznie zmienia się nasz ekosystem i jak ważne jest, by te zmiany dostrzegać.

Warmia dzika i piękna

Warmia we wrześniu pokazała nam swoje mokre, dzikie, ale i piękne oblicze. To miejsce, gdzie natura nie stara się być „ładna” dla człowieka, tylko jest sobą, a my możemy towarzyszyć jej w tym rytmie. Mam nadzieję, że moje Uczestniczki zabrały ze sobą wspomnienia, które jeszcze długo będą grzały ich serca i przypominały, że czasem warto przemoknąć, by poczuć życie naprawdę.

Aneto, Asiu, Jolu, Kasiu – bardzo Wam dziękuję za wspólny śmiech, za gotowość do wychodzenia z Waszych stref komfortu, za to, że widziałam, jak podobnie do mnie odbieracie te „moje” miejsca i za Waszą gotowość do przygody. No i za termowizyjne szaleństwa! Niech Wam zawsze sprzyjają dobre, leśne ścieżki.

Dlaczego warto wziąć udział w warsztatach „W Krainie Mgieł”?

To nie są zwykłe spacery po lesie. To warsztaty przyrodnicze na Warmii, podczas których uczysz się tropienia zwierząt, fotografii przyrodniczej, uważności i budowania więzi z Naturą. To czas, w którym naprawdę można poczuć, że las staje się przyjaznym i inspirującym miejscem.

👉 Jeśli marzysz o warsztatach w lesie na Warmii, o tropieniu śladów zwierząt, fotografowaniu przyrody i leśnym weekendzie z dala od codzienności – zajrzyj do zakładki Przygody. Znajdziesz tam opis warsztatów „W Krainie Mgieł”. Zapisy na 2026 rok ruszają 19.09.

smilesmilesmile

#warsztatyleśne #warsztatyprzyrodnicze #spaceryleśne #natura #przyroda #fotografia #Warmia #pomysłnaweekend